Zaznacz stronę

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego dobra księgowa jest w stanie 8 godzin dziennie, 20 dni w tygodniu, 12 miesięcy w roku siedzieć w skupieniu nad zestawieniem liczb i jeszcze wyciągać z tego logiczne wnioski?
Zastanawiałeś się może jak to jest, że Micheal Jordan z zamkniętymi oczami trafia do kosza, podczas gdy Ty cieszysz się z udanego dwutaktu? Poważnie tak robił:

 

Zastanawiałeś się może dlaczego Michał Sadowski podczas swoich przemówień porywa tłumy a Ty masz problem z opowiedzeniem zespołowi o planach na następny tydzień?

Wszystkie te powyższe sytuacje łączy jeden wspólny mianownik. Jest nim talent.

Talent

Nie od dziś wiadomo, że nie jesteśmy tacy sami. I to niezależnie od tego, jak bardzo wszelkie możliwe przekazy medialne próbują nam wmówić coś zgoła odmiennego.

Nie jesteśmy tacy sami. Każdy z nas ma swój talent i jeśli go rozwija to ma również cały zestaw umiejętności charakterystyczny tylko dla niego.
Tak jak Liam Neeson w filmie „Taken”.


Wiecie już zatem o czym mowa.

Po co ten przydługi wstęp?

Talenty i powiązane z nimi umiejętności są efektem pracy nad naszymi mocnymi stronami. A to właśnie nasze mocne strony są naszą przewagą na rynku. To właśnie dzięki nim zrobimy coś lepiej niż inni i to właśnie dzięki nim jesteśmy potrzebni tym, którzy tych umiejętności nie posiadają. Co więcej, chętnie zapłacą nam, abyśmy wykorzystali te umiejętności dla ich dobra.

Po co wykorzystywać talenty?

Gdy żyjemy i pracujemy nie korzystając z naszych talentów, tylko działając wbrew nim osiągamy efekty takie, jak na poniższym filmie

 

Pracownicy

Elementem kluczowym w przypadku zatrudniania nowych osób do pracy jest więc dobranie właściwej osoby do pracy – „best man for the job”.
Inaczej możemy stanąć przed sytuacją, jak na obrazku.

animals_school

Ok, koncepcja dopasowania wydaje się naprawdę zacna. Tylko skąd mamy wiedzieć, czy dana osoba ma to, czego potrzebujemy? Skąd w ogóle wiadomo, czego potrzebujemy?

Czego potrzeba?

Zacznijmy więc od samego początku.
Czego wymaga od nowego pracownika stanowisko, które chcemy obsadzić?
Inne talenty przydadzą się motywacyjnemu mówcy a inne patomorfologowi czy księgowej. Jeszcze inny zestaw cech charakteru potrzebuje nauczyciel w podstawówce a inne wykidajło w nocnym klubie.
Niewłaściwe przyporządkowanie osoby do stanowiska skutkować może sporą rotacją lub w skrajnych przypadkach (choćby cherlawy filozof próbujący swoich sił jako wykidajło) owo niedopasowanie kandydaci mogą przypłacić życiem.

Z punktu widzenia pracodawcy niedopasowanie pracownika jest po prostu ogromnym i niepotrzebnym kosztem. Wiecie, że średni koszt zatrudnienia niewłaściwej osoby to 92000 zł?

Co robić?

Oczywiście jest na to recepta. Zapewne wymyślona przez osoby na właściwym miejscu 😉
Proces jest wbrew pozorom dość prosty (co nie znaczy, że łatwy).
1. Gdy tworzysz stanowisko zastanów się jakich cech potrzebujesz od pracownika.
2. Sprawdź jaki typ charakterologiczny spełnia te wymagania. Ściągawkę z typami osobowości znajdziesz tutaj: Typy osobowości – link
3. Napisz ogłoszenie rekrutacyjne konkretnie pod ten typ osobowości.
4. Puść je w eter (oczywiście najpierw do swojego zespołu – może już ktoś zaufany czeka na to stanowisko, tylko o tym nie wie)
5a. Kandydatów poproś o wypełnienie testu osobowości MBTI – test osobowości – link
PRO TIP – jeśli potrzebujesz osoby ze znajomością angielskiego i nie wiesz, czy od razu wysłać go do Wiktora, to niech wypełni ten test po angielsku. O tutaj – test po angielsku – link
5b. To samo, co 5a, tylko lepiej. Wyślij kandydata do Sandlera na test DISC. Koszt niewielki (parę stówek) a będziesz wiedzieć, czy nie wtopisz 92000 zł. Chyba warto 😉
6. zatrudnij właściwą osobę 😉

Ściągawka

Talenty to ważna sprawa. Tak ważne, że nawet mistrz Blikle w swoim dziele „Doktryna jakości” zawarł 5 zasad twardej miłości szefa.

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy w Pracowni Synergii nie zrobili z tego plakatu, którego nie powiesilibyśmy w widocznym miejscu. A właściwie wielu widocznych miejscach.
Nie bylibyśmy też sobą, gdybyśmy nie udostępnili go do pobrania, abyście i Wy mogli z niego skorzystać 😉
Zatem pobierajcie i korzystajcie!

5 zasad twardej miłości szefa

5 zasad twardej miłości szefa

Do kolejnego przeczytania!

 

Comments

comments

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl
 

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl