Zaznacz stronę

Ostatnia wizyta u Andrzeja Filipiaka z Norton Kancelarie Finansowe objęła też drugi istotny temat dotyczący finansów domowych. Tym razem sprawa dotyczyła ubezpieczeń na życie.
Doświadczenie Andrzeja pokazuje, że możemy wyróżnić dwa podejścia do planowania finansów domowych w kwestii ubezpieczenia w opozycji do inwestowania. Co ciekawe podejścia te są mocno skorelowane z płcią podchodzącego 😉

Podejście 1 – optymista (wersja mocno przejaskrawiona)

Ten rodzaj charakteryzuje się hura optymizmem i niezachwianą wiarą we wszelkie instrumenty finansowe, którymi inwestor chce zarabiać. Rzeczony inwestor nie da sobie wytłumaczyć, że istnieje coś takiego jak ryzyko i że może dotyczyć właśnie jego. Najchętniej nie korzystałby zupełnie z ubezpieczeń a każdą wolną gotówkę zainwestowałby w sobie tylko znany sposób. Ubezpieczenie jest po prostu niepotrzebnym kosztem.

Podejście 2 – zachowawczo, zabezpieczające

To podejście jest dokładnie odwrotne niż poprzednie. Osobnicy charakteryzujący się tym podejściem muszą mieć zapewnione wysokie poczucie bezpieczeństwa – stąd preferowane są przez nich ubezpieczenia a instrumenty inwestycyjne wypierane.

Jak zapewne łatwo się domyślić fajnie by było to gdzieś wypośrodkować (a przy okazji – domyślacie się które podejście reprezentują z reguły mężczyźni, a które kobiety?)

Tyle tytułem wstępu.

Jakie sytuacje warto zabezpieczyć na pewno:

1. Śmierć współmałżonka – taka sytuacja jest bardzo ciężka (pomijając i tak trudny aspekt emocjonalny) gdy śmierć dotyka współmałżonka utrzymującego rodzinę lub głównego żywiciela rodziny
2. Trwały uszczerbek na zdrowiu / inwalidztwo – ważne szczególnie np. dla motocyklistów, ale też dla prowadzących działalność gospodarczą
3. Pobyt w szpitalu – wtedy chory nie pracuje a żyć z czegoś trzeba. Na ZUS liczyć oczywiście nie należy, jeśli jest się przedsiębiorcą

Elementy dodatkowe, o których można pamiętać

1. Poważne inwalidztwo
2. Poważna choroba – niekiedy potrzebne są bardzo kosztowne operacje lub leczenie

W temacie ubezpieczeń warto pamiętać też o tym, że z czasem robią się one droższe. Gdy ubezpieczymy się mając lat 20 to składka będzie dużo niższa niż gdy zabierzemy się za to 20 lat później. Po kolejnych 20 latach może się okazać, że ubezpieczenie będzie już bardzo trudne i bardzo kosztowne.

Ciekawym rozwiązaniem wśród ubezpieczeń są ubezpieczenia grupowe. Dzięki dużemu wolumenowi zakład pracy może wynegocjować dobre warunki z ubezpieczycielem. I to zarówno finansowe jak również dotyczące zakresu ubezpieczenia. Warto więc dowiedzieć się czy taka ewentualność jest dla nas lub współmałżonka dostępna. Trzeba też pamiętać o jednej poważnej wadzie ubezpieczeń grupowych. Gdy ubezpieczony zmieni pracę lub zakład pracy rozwiąże umowę z ubezpieczycielem to ta umowa traci ważność (oczywista sprawa). Problem pojawia się więc w momencie zawierania kolejnej umowy indywidualnej z ubezpieczycielem. Na pewno będzie miała gorsze warunki i będzie droższa.

Podsumowanie

Z ubezpieczeniami zwykle jest tak, że najlepiej aby nigdy się nie przydały. Niemniej niekiedy się przydają i wtedy właśnie dobrze jest mieć wartościową polisę, aby móc z niej skorzystać. Poziom zabezpieczeń trzeba oczywiście dostosować do własnych potrzeb i możliwości, ale według mnie nie można z niego zupełnie zrezygnować (chyba, że ma się już zgromadzony spory kapitał, który sam w sobie jest już dobrym zabezpieczeniem przed przeciwnościami losu).

Zapraszam też do lektury poprzednich wpisów:

– dotyczącego rezerwy płynnościowej 

– dotyczącego myślenia o finansach domowych jako takich

Komentarz Andrzeja:

Kilka dopowiedzeń i uzupełnień do dość wyczerpującego wpisu Tomka:
1. W obecnych czasach i warunkach społeczno-ekonomicznych większość osób młodych powinno korzystać z ubezpieczeń na życie, zwłaszcza jeśli nie posiadają jeszcze istotnego majątku, który stanowiłby zabezpieczenie rodziny.
2. Ubezpieczenie na życie jest mocno powiązane z innymi sferami finansów osobistych (kredyty, oszczędzanie, inwestycje) i powinno być traktowane jako część kompleksowego planu finansowego, a nie wyizolowany element.
3. Nie ma jednego idealnego ubezpieczenia dla każdego! Jego zakres, ubezpieczane ryzyka, sumy ubezpieczenia, okres trwania, rodzaj, itp. powinny być starannie dobrane do konkretnej sytuacji osobistej i rodzinnej ubezpieczonego.
4. Należy zwrócić szczególną uwagę na wyłączenia odpowiedzialności Towarzystwa Ubezpieczeniowego, czyli sytuacje, kiedy Towarzystwo nie wypłaci odszkodowania lub świadczenia. Wiele osób w wyborze ubezpieczenia kieruje się głównie ceną i nie zwraca uwagi na wyłączenia, które są podstawowym parametrem jakościowym.
5. Trzeba uważać na wszelkiego typu ubezpieczenia „dorzucane” do innych produktów (ROR, karta kredytowa, kredyt, itp.). Z reguły są one albo nieproporcjonalnie drogie albo o niskiej jakości (dużo wyłączeń).

Kim jest Andrzej?

Jeśli chcesz poznać Andrzeja to najlepiej będzie po prostu umówić się z nim na spotkanie. A przedstawiałem go w poprzednim wpisie – Zajrzyj tu i poznaj podejście Andrzeja do doradztwa finansowego.

Comments

comments

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl
 

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl