Zaznacz stronę

Strona internetowa. Prosta wizytówka, portfolio lub blog fotograficzny. Nic skomplikowanego.
Czy takie małe coś musi dużo kosztować? Ano nie musi – można postawić stronę internetową za darmo. Samemu.
Czy w 5 minut jak twierdzą internetowe poradniki? Z tym bym polemizował, ale jak wiadomo do odważnych świat należy. Można próbować 🙂

Po co płacić skoro można za darmo

Jak powszechnie wiadomo dużo albo nawet wszystko można zrobić samemu. Ponadto nikomu nie można też zaufać. Wiadomo, że każdy (przynajmniej w Polsce) szuka tylko okazji aby Cię wy… korzystać. Ostatecznie więc jeśli samemu roboty nie dopilnujesz to rzeczona robota zostanie schrzaniona.
W zgodzie z tą myślą oraz z chęci oszczędności można podejść do tematu postawienia strony internetowej samemu. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest możliwość późniejszego chwalenia się znajomym, że żadna agencja nie ogoliła nas z kasy i nawet wujka szwagra syna brat nam nie pomagał 🙂

Czego potrzebujesz

Aby strona zadziałała potrzebnych jest kilka elementów:

  • serwer – gdzieś trzeba wgrać i przechowywać pliki oraz bazę danych. To właśnie po to jest serwer. Może już masz taki. Jeśli nie, to oferta na rynku jest spora i na pewno znajdziesz coś dla siebie. Opcje są rozmaite – od bardzo prostych i tanich do ogromnie rozbudowanych i drogich. Po wielu perypetiach i licznych testach ostatecznie w Pracowni Synergii używamy najczęściej zenboxa. Okazało się, że używamy go na tyle często, że nasi Klienci mają nawet rabat, gdy zakupują coś dla siebie. Jeśli wpiszesz w polu kod rabatowy „synergia” to właśnie taki efekt osiągniesz. 10% ceny zejdzie z licznika.
  • domena – ten element nie jest niezbędny. Gdy wykupujesz serwer masz zwykle dostępną opcję domeny dostawcy. W przypadku zenboxa będziesz miał tak mojasuperstrona.stronazen.pl. Jeśli masz inne wymagania to też nie problem. Kupujesz taką domenę jaką chcesz. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest jeszcze zajęta.
    Gdzie kupować?
    Znowu – gdzie zapragniesz. Może chcesz mieć wszystko u jednego dostawcy? A może zależy Ci na darmowej domenie przez pierwszy rok? A może po prostu chcesz zoptymalizować koszty długotrwałego używania domeny? To wszystko zależy od Ciebie i Twoich potrzeb. W Pracowni Synergii najczęściej korzystamy z ovh.pl. Tutaj dodatkowych profitów poza dobrą ceną nie ma 🙁
  • CMS – czyli system zarządzania treścią. Teoretycznie możesz postawić stronę internetową na czystym HTMLu, ale nie o tym ta bajka. Ma być przecież ładnie. Zatem wchodzimy w WordPress’a i gotowe szablony.

WordPress – co to takiego

Pojadę teraz za https://pl.wordpress.org/

WordPress jest nowoczesną, semantyczną, osobistą platformą publikacyjną, koncentrującą się na estetyce, zgodności z internetowymi standardami i użyteczności. WordPress jest zarówno wolny (od słowa „wolność”), jak i darmowy.
Prościej rzecz ujmując, WordPress jest tym, czego używasz, kiedy chcesz pracować, korzystając z oprogramowania blogowego zamiast z nim walczyć.

Jeszcze prościej – jest to system zarządzania treścią strony. Tam jak w Wordzie czy innym Open Ofiice wpisujesz treść nowych wpisów blogowych, dorzucasz zdjęcia i filmy z YouTube a całą robotę programistyczną odwala za Ciebie właśnie WordPress.
Jako, że WordPress jest darmowy to za niego nie płacisz. Proste.
W standardzie instalowany jest zawsze aktualny szablon o nazwie takiej jak bieżący rok. W każdej chwili taki szablon (motyw) można zmienić. Sam WordPress daje dostęp do zyliona darmowych szablonów.
Jeśli chcesz czegoś lepszego – trzeba wybulić nieco kasiorki.

Jak toto zainstalować?

Na stronie WordPressa masz pełną instrukcję obsługi, której przepisywać nie planuję.
A teraz uwaga – niespodzianka!
Na większości serwerów (na zenboxie na pewno) dostępny jest autoinstalator popularnych platform. Jest tam m.in. WordPress. Kilka klików i gotowe.

Co już masz

Podsumujmy więc to, co mamy do tej pory: serwer, domenę spiętą z serwerem, zainstalowany na serwerze WordPress, domyślny (albo wybrany przez Ciebie) szablon.
Czyli masz stronę.
Gratulacje
Teraz pozostaje „tylko” stworzenie jej struktury, napisanie tekstów oraz dołączenie obrazków. Easy job.

Dodatki – co może się przydać

Goły WordPress z gołym szablonem to minimum, ale radości wielkiej nie daje. Fajnie jest jakoś monitować sytuację na froncie (Google Analytics), spełnić wymogi prawne (Cookies), połączyć się z facebookiem zarówno w kwestii „lubię to” (o ile masz fanpejcz) oraz w kwestii udostępniania treści. A czy wspomniałem o komentarzach? Jakie chcesz? Te wbudowane w WordPress’a (czy ktoś z nich korzysta?), facebookowe czy może disqus?
Jak wyświetlają Ci się galerie? Czy Twój szablon ogarnia je prawidłowo?
A jak zasysają Ci się obrazki na facebooka z udostępnionych postów?
Pomyślałeś może o SEO?
Wszystkie powyższe funkcjonalności (oraz mnóstwo innych) można dołożyć do strony za pomocą wtyczek.
Wszystko to wygląda pięknie, nieprawdaż? Szukasz funkcjonalności X, znajdujesz wtyczkę, instalujesz i Voila!

Co może się spierniczyć

Niestety nie wszystko jest tak piękne, jakim na początku się wydaje 🙁

Wtyczki

Wtyczki są jednym z najgorętszych tematów w tej kwestii. Teoretycznie ułatwiają administratorowi życie (nie musi programować dodatkowej funkcjonalności serwisu), ale tak się składa, że lubią też wywalać stronę. Spokojnie – nie wszystkie 🙂
A czy mówiłem, że lubią też gryźć się między sobą i spora część z nich ma dość poważne luki w zabezpieczeniach. W ogóle zabezpieczenia to oddzielna historia. O tym zaraz. Zacznijmy od początku. Od wtyczek.
Oprócz tego co już napisałem warto też wiedzieć, że wtyczki nie zawsze mają nowe wersje. Autor po prostu nie musi i nie zawsze chce (potrzebuje) je aktualizować. Bywa więc, że kolejna wersja WordPress’a nie jest przez nie obsługiwana. Skutkuje to albo nieprawidłowym działaniem serwisu albo kolejnymi dziurami w zabezpieczeniach.
Przy bardziej skomplikowanych serwisach (choć w sumie nie tutaj o nich mowa) zbyt duża liczba wtyczek też nie pomaga. Gryzą się między sobą (to już też chyba było? 😉 oraz zwalniają pracę serwisu (a tego nie lubi ani użytkownik ani google).

Autoinstalator

Autoinstalator ma ogromną zaletę – jest bardzo prosty w użyciu. Ma też jedną ogromną wadę – działa za każdym razem tak samo, zgodnie z ustalonym schematem. Wirusy to lubią. Jeśli dorzucimy do tego brak zabezpieczeń przy instalacji i m.in. standardowy adres logowania oraz kiepskie hasła to mamy całkiem wybuchową mieszankę.

Aktualizacje

Prosta sprawa. W panelu administratora jest guzik „zaktualizuj motyw”, „zaktualizuj WordPressa” i „zaktualizuj wtyczkę” przy każdej z nich. Zaznaczamy wszystkie na raz i idziemy na kawę. Wracamy i wszystko jest aktualne. Prawda, że piękna wizja? Niestety nie zawsze tak się dzieje. A bez odpowiedniego przygotowania do niepowodzenia w czasie instalacji szlag może trafić nasz serwis i jego przywrócenie (robisz backupy?) będzie dość czaso i kasochłonne. O ile w ogóle możliwe.

Hosting

Kiepski hosting, współdzielenie serwera pomiędzy wiele serwisów, zbyt proste i powtarzalne hasła dostępu, hasła rozdawane na prawo i lewo – to wszystko powoduje, że prawdopodobieństwo wywalenia naszego serwisu do góry nogami wzrasta. Jak bardzo? Nie wiem – wiem jedynie, że w Pracowni Synergii przeszliśmy już takie trzęsienie ziemi i zmieniliśmy sporo. M.in. hosting 🙂

SPAM

Lubisz komentarze pod wpisami dotyczące nowej tabletki na porost włosów lub też wspomagającej erekcję? Jeśli tak to fajnie – standardowo może sporo ich się pojawić. Jeśli włączysz moderację komentarzy to przynajmniej nie wyświetlą się na stronie, ale Ciebie będą wkurzać w panelu administratora. Pomyśl o komentarzach facebookowych (znowu wtyczka?) lub systemie do komentarzy Disqus – bardzo fajny i popularny.

Treść

Gdy spędzisz już te 5 minut (hłe hłe) na zakupie serwera, domeny, instalacji WordPressa, jego konfiguracji oraz wyborze i instalacji wymarzonego szablonu przechodzisz do kolejnego kroku – uzupełniania strony treścią.
Tak zupełnie przy okazji – tutaj sporo osób odpuszcza. Poważnie. Mamy Klientów, których strona ma nie uzupełnione podstawowe pola (np. dane kontaktowe i stronę główną „lorem ipsum”) już ponad 3 (słownie: trzy) lata. Już dawno zdążyła się zdezaktualizować 🙂
Naprawdę strona wygląda lepiej, gdy jest bogata w treść, ma ciekawe grafiki i dobrej jakości zdjęcia. Nie zaszkodzą też infografiki i filmy.

Na pewno za darmo?

Udało Ci się postawić stronę w 5 minut? Nie? A ile czasu się zeszło? Ile kosztuje Twój czas? Warto było? A może nauczyłeś się czegoś ciekawego i od jutra na tym będziesz zarabiał? Kto wie – jeśli tak to super! Cieszę się, że mogłem choć trochę pomóc 😉

Totalnie za darmo

Na koniec mały bonus. Jeśli faktycznie nie chcesz wydać ani jednego złocisza, możliwość personalizacji nie jest dla Ciebie aż tak istotna – ma być po prostu za darmo, ładnie i szybko – to polecam serwis WIX (link). Mają mnóstwo darmowych szablonów, które są estetyczne i nie odbiegają zbytnio od bieżących standardów. Portfolio dla fotografa czy architekta – proszę bardzo 😉

Urosłeś? Co dalej?

Zwykle w pewnym momencie rozwoju biznesu przychodzi chwila, w której trzeba dokonać skoku. Rozwinąć się po prostu. Zatrudnić nowych ludzi, kupić nowe oprogramowanie, sprzęt oraz porządny ekspres do kawy. W takim momencie warto też zastanowić się nad swoją stroną firmową postawioną na podstawie blogowego wpisu jakiegoś jegomościa. Może należy ją odświeżyć? A może nawet postawić od nowa? Warto wtedy już zgłosić się do specjalistów i nie tracić swojego czasu na kolejną wersję serwisu. Poważnie!

Edit

Niedawno kolega z Trójmiasta – Piotr Król – popełnił fajny wpis na temat możliwości pozyskania darmowych materiałów do strony www, logotypu oraz przeróżnych grafik. Warto poczytać.

Zapraszam w jego imieniu tutaj: Jak upolować bezpłatnie (stronę www, logo i inne ciekawe rzeczy)

Jeśli Ci się spodobało to zapraszam na mój fanpejcz

Comments

comments

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl
 

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl