Zaznacz stronę

Świat idzie do przodu. To już wiadomo od dość dawna. Kiedyś wspomnienia z wycieczek i wakacji zachowywało się jedynie w pamięci. Tej ulotnej, własnej. Można je było później przekazać młodszym pokoleniom. Oczywiście najlepiej ustnie. Podczas rodzinnego spotkania lub przy ognisku.

Kolejny etap – zdjęcia. Ja już pamiętam powroty z wakacji z dziesiątkami napstrykanych klisz, niepój i napięcie oczekiwania na odbitki liczone w setkach a następnie radość ich wspólnego oglądania i…  wrzucania do pudła. Wtedy też zaczął się czas nagrywania filmów z wakacji. W kurortach pojawiało się sporo podręcznych kamerek zasilanych 8mm taśmami. Na tych taśmach tatusiowie chwytali momenty a po powrocie do domów raczyli nimi swoich gości. Nierzadko całe godziny, bo montować tych materiałów nie było jak. No dobrze – można było bawić się w start/stop i magnetowid. Metoda upierdliwa, czasochłonna i niezbyt efektowna ani efektywna.

Historia najnowsza – zdjęcia cyfrowe. Tu już nie ma ograniczeń. Liczby idą w tysiące. I to z pojedynczych tygodniowych wyjazdów do babci na działkę. Przecież tyle jest ciekawych rzeczy do uchwycenia (A przy okazji – pamiętasz mój tekst o wyborze najlepszej lustrzanki na wakacje?)

Co dzieje się teraz?

Teraz królują filmiki z wakacji. Przyznam, że sam bardzo je lubię. Nadal jestem ogromnym fanem porządnych zdjęć (i pewnie dlatego wciąż do obróbki i druku czekają na mnie zdjęcia sprzed prawie 3 lat) niemniej właśnie filmiki, łatwość ich wykonania oraz szybkość prostego montażu powodują, że rozkochuję się w nich coraz bardziej.

Trend ten obserwuję nie tylko w filmach rodzinnych, ale również (albo nawet przede wszystkim) w filmach firmowych. W naszej Pracowni Synergii filmiki powstają jak grzyby po deszczu. Zawsze znajdzie się wytłumaczenie, dla którego warto taki filmik nagrać.

Po co nagrywać filmiki?

Klienci nie rozumieją do końca instrukcji obsługi produktu – w tym przypadku naszej świetnej niewidzialnej wycieraczki? Nie ma problemu. Maciek wszystko pięknie wytłumaczy właśnie na filmiku:

Trzeba sprawnie i fajnie pokazać zalety produktu? (tutaj znowu niewidzialna wycieraczka gra główną rolę, ale w zupełnie innym celu) Tu też problemu nie ma. Franek pokaże różnicę przed i po:

Byliśmy na firmowym wyjeździe i fajnie by było pokazać co się działo?

Na początku wspomniałem o filmach rodzinnych. Tu jest dopiero pole do popisu do filmowania i montażu. Zobaczcie co się działo w wakacje 🙂

 

Jak to robić?

Proces tworzenia takiego filmiku nie jest wbrew pozorom skomplikowany. Składa się z trzech kroków

  1. Nagranie materiału wideo
  2. Montaż
  3. Publikacja

Oczywiście potrzebny jest też krok 0 czyli koncepcja. Na to jednak nie ma już prostej recepty. Za to na resztę jest. Zatem do rzeczy.

Nagranie materiału wideo

Trzeba mieć czym to zrobić. Jeśli chodzi o zasoby domowe to ja widzę tutaj dwie główne opcje:

1. Telefon / smartfon

Teraz właściwie każdy z nas ma smartfona. Większość z nich umożliwia nagrywanie wideo w bardzo przyzwoitej jakości. Nawet mój wysłużony Huawei P7 (którego już opisywałem na blogu) daje radę. A co dopiero sprzęt spod znaku nadgryzionego jabłka – iPhone 6, czy najnowsza odsłona koreańskiego konkurenta – Samsung S6

2. GoPro

Ta mała kamerka naprawdę sporo może. Dostępnych opcji konfiguracyjnych ma zylion. Ja korzystam z GoPro 4 w wersji silver i jestem naprawdę zadowolony. Jakby to powiedziała Żaneta Kaleta – polecam! Pozostaje jeszcze kwestia akcesoriów (wśród których konieczna jest oczywiście wymienna bateria – niezbyt mocna strona gopro), ale na ich wybór warto chwilę poczekać aby nie zachłysnąć się tysiącem dostępnych możliwości. Najważniejsze akcesorium, czyli oczywiście selfie stick, można zrobić samemu. Zapraszam do lektury tutoriala, który stworzyliśmy razem z Krzysiem.

Kamer jest na rynku mnóstwo. Ja wymieniłem tylko te, które są najczęściej wykorzystywane i najbardziej dostępne.

Przejdźmy teraz do kolejnego kroku

Montaż

Gdy mamy już gotowy materiał, to najprostsze co można z nim zrobić to… oddać go komuś do cięcia i montażu 🙂 W naszym przypadku oczywiście nie o to chodzi.

 

Tutaj też proponuję dwie opcje

1. GoPro Studio

GoPro Studio to darmowy programik służący do bardzo prostego montażu filmów. Oczywiście stworzony został z myślą o właścicielach kamerek gopro, ale może też posłużyć innym. Doszły mnie słuchy, że nie za bardzo idzie do niego zaimportować klipy w innych niż gopro formatach. Przyznam, że tego nie sprawdzałem. Niemniej można to zrobić samemu. Programik jest darmowy i dostępny pod tym linkiem. GoPro Studio

Montaż w GoPro Studio składa się z 3 kroków.

  1. View & Trim – czyli wybór klipów, docinanie ich do zadanego (mniej więcej) czasu trwania i wstępna konwersja.
  2. Edit – tutaj dzieje się cała magia. Najprościej wczytać gotowy schemat, podstawić swoje klipy wygenerowane w pierwszym kroku, dodać kilka efektów jak slowmotion czy modyfikacja kolorystyczna i gotowe
  3. Export – tutaj wybieramy docelowy format filmu

Jak widać sprawa jest banalnie prosta. W kilkanaście minut jesteśmy w stanie tworzyć całkiem fajne filmiki. Jakie minusy ma takie rozwiązanie

  1. GoPro Studio jest programem mocno niedopracowanym. Często się zawiesza, wyłącza, nie chce importować klipów itp. Generalnie nie jest programem, na którym można polegać, można też stracić efekty swojej pracy.
  2. Gdy korzystamy z szablonów (a tylko w takim przypadku widzę sens korzystania z tego narzędzia) jesteśmy ograniczeni właśnie do tych szablonów. Jest ich niewiele (dosłownie kilka) i na dodatek każdy z nich ma sztywną liczbę klipów składających się na całość. Zatem gdy chcesz nieco obejść system i użyć np. więcej krótkich klipów to trzeba robić robotę kilkukrotnie i składać filmy z kilku filmików złożonych z mniejszych fragmentów. Upierdliwe to 🙂

2. Adobe Premiere Elements

Adobe ma w ogóle całkiem fajne programy. Moje ulubione to oczywiście Photoshop i Premiere. Jeden do zdjęć a drugi do filmów. Jako, że dziś o filmach to napiszę coś więcej o Premiere. W zakresie prostego zastosowania, o którym mowa w zupełności wystarczy Adobe Premiere Elements – nieco okrojona wersja, ale ma już najpotrzebniejsze elementy. Premiere umożliwia zarówno cięcie materiału z praktycznie każdego formatu, podgląd pracy na osi czasu, nakładanie dowolnej muzyki, tworzenie napisów. I w zasadzie to są elementy w zupełności wystarczające do stworzenia fajnego filmiku zarówno z wakacji jak i firmowego wyjazdu czy prezentacji produktu.

Publikacja

Gotowy filmik gdzieś trzeba wrzucić. Najprościej wykorzystać do tego celu Youtube albo Vimeo.  Umieszczane tam treści łatwo można przesyłać dalej jako np. link w załączniku maila lub udostępniać w mediach społecznościowych (chociaż jeśli naszym celem jest dobra propagacja filmu na Facebooku to warto umieścić go tam bezpośrednio).

Podsumowanie

Tutaj sprawa jest bajecznie prosta. Zacznij nagrywać już dziś. Weź telefon, ustaw go w poziomie (to wbrew pozorom wcale nie jest oczywiste 🙂 i nagrywaj. Montaż – ściągnij GoPro Studio i zacznij zabawę tam. Potem sięgnij po Adobre Premiere (tutaj dostępny w wersji trial do 30-dniowych testów) i twórz bardziej rozbudowane produkcje rodem z Bollywood 🙂

Powodzenia i miłej zabawy!

 

Jeśli Ci się spodobało to zapraszam na mój fanpejcz

Comments

comments

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl
 

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl