Zaznacz stronę

Wakacje trwają w najlepsze.

Jeśli nawet nie wyjechałeś do tej pory z domu i Twój codzienny tryb to dom – praca – dom to i tak prawdopodobnie znasz każdy dzień z życia przyjaciół, którzy wyjechali nad morze / w góry / na pielgrzymkę i wiele innych miejsc. Wszystko to oczywiście dzięki mediom społecznościowym i nieco rozrośniętemu w ostatnim czasie trendzie do ekshibicjonizmu.

Trend ten wspierają smartfony i tablety z coraz lepszymi aparatami i nowymi aplikacjami do podkręcania artystycznych walorów wakacyjnych produkcji.

W pewnym momencie przychodzi jednak refleksja.

Kupię sobie lustrzankę

Zaraz po niej powinna przyjść kolejna – „tylko po cholerę mi lustrzanka?”

No właśnie – po co ? Jeśli zadajesz sobie to pytanie to raczej rzeczona lustrzanka nie będzie służyć zarobkowo.

To może właśnie pomoże uwiecznić wakacje nad morzem? Albo pierwsze urodziny Julki? A może pierwsze nurkowanie Antosia? Ma tylko robić zdjęcia czy może jeszcze nagrać film? Aha – fajnie by było gdyby dało się nagrać coś pod wodą – to teraz takie modne i słitaśne.

Ile to waży?

Gdyby cały powyższy ekwipunek zabrać ze sobą to okaże się, że mamy całkiem niezły dodatkowy bagaż, który nie dość, że waży parę kilogramów to jeszcze nie mieści się nie tylko do damskiej torebki, ale nawet do plecaka.

A przecież do lustrzanki warto wziąć również dodatkowe obiektywy i lampę błyskową – tak na wszelki wypadek.

No dobra – sprawa jest nieco przejaskrawiona, ale chyba czujesz, o co mi chodzi.

Ikelite

Ikelite – podwodne opakowanie do Canona

Jak nie lustro, to co?

Okazuje się, że możliwości jest całkiem sporo. Najprostszą jest oczywiście kupno odpowiedniego smartfona. Do większości codziennych zastosowań naprawdę nie potrzeba więcej. Praktycznie każdy nowy aparat zrobi dobre zdjęcie (oczywiście w dobrych warunkach oświetleniowych) oraz nagra filmik. Gorzej z tą odpornością na wodę – choć są też takie, które dają radę i z tym wyzwaniem.

Warto również rozejrzeć się za kompaktami. Są małe i lekkie a jeśli dobrze poszukamy to znajdziemy też takie, z którymi można popływać a one to przeżyją.

Jak dla mnie hitem są jednak sportowe kamerki. Sam używam GoPro i jak na razie jestem zachwycony (no dobra – bateria jest tragiczna, ale zawsze można dokupić ich kilka i tę sprawę się załatwia).

Jakość nagrywanego materiału zarówno filmowego jak i zdjęciowego jest bardzo dobra (znowu warunkiem jest dobre oświetlenie) a dołączone akcesoria umożliwiają pływanie, moczenie a nawet rzucanie tym sprzętem bez uszczerbku dla jego zdrowia (rzucać jeszcze nie próbowałem, ale resztę przeżyła).

Do tego w bardzo prosty sposób można tę kamerę zamontować praktycznie wszędzie. Z oczywistych powodów zacząłem od motocykla – sprawuje się super zwłaszcza z akcesoryjnym pilotem WiFi przypiętym do kluczyków. Na rowerze też nie było problemów, przeżyła offroad w błocie oraz jazdę… traktorem (zmontowanie tych filmików nastąpi, mam nadzieję, już niebawem).

Ile za to?

Ten punkt szybko weryfikuje czy naprawdę potrzebujemy lustrzanki wraz ze wszystkimi dodatkami.

Średniej jakości lustrzanka to koszt minimum 2000 zł

Do tego trzeba będzie doliczyć obiektywy (każdy minimum 1000 zł)

Z kolei porządny kompakt to koszt zaczynający się od 1000 zł. Można nieco poszaleć i poszukać takiego z wymienną optyką – wtedy będzie namiastka lustrzanki 😉

Kamerki sportowe to koszt około 1500 zł. W zestawach najczęściej są już podstawowe akcesoria umożliwiające działanie podwodne.

 Co więc jest dla mnie?

Jak to co? To na co Cię stać i co faktycznie jest Ci potrzebne.

Bonus

Na koniec mały bonus. Nawet gdy już kupisz wymarzony aparat (niezależnie od tego czy będzie to wypasiona lustrzanka za kilkanascie tysięcy złotych czy smartfon) tu musisz wiedzieć jak należy robić zdjęcia i jak rozróżniamy amatorów od profesjonalistów. Sprawę załatwia poniższa grafika – pamiętaj o tym podczas focenia 🙂 Powodzenia!

Taką focą profesjonaliści i turyści ;)

Taką focą profesjonaliści i turyści 😉

 

 

 

Comments

comments

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl
 

Zapraszam do newslettera

Chętnie poczytam, co napiszesz

FreshMail.pl