Dzień trzeci

Tym razem krótka trasa. Tylko 120 km. Ale za to jakich! Przełęcz Salmopolska, droga do Korbielowa, zakopianka… przynajmniej taką mieliśmy wizję…

Gdyby zdarzyło się tak, że dotarłeś tu z zewnątrz – ten wpis jest ciągiem dalszym rozpoczętym tu: MotoWycieczka2012. Polecam zacząć od początku.

Jak przystało na prawdziwych podróżników zaczęliśmy od królewskiego śniadania w pobliskiej karczmie i przestudiowania mapy z trasą na bieżący dzień. Potem ruszyliśmy… my i deszcz. I tak było przez cały dzień.
Przełęcz piękna, Korbielów sentymentalny, Słowacja urocza.

W końcu dotarliśmy do polskiej granicy, gdzie postanowiliśmy chwilę zabawić a przy okazji nieco postresować przejeżdżających kierowców 🙂

Potem już szybko zakopianka do południowego centrum korków czyli Zakopanego.
Miasto korków i dzikich tłumów zaskoczyło nas dodatkowo kiepskim jedzeniem w zawyżonej cenie. Omijajcie Stek Chałupę szerokim łukiem.
Na szczęście na wieczór została przemycona cytrynówka więc znowu było miło 🙂

Na opis ostatniego dnia wycieczki trzeba było długo czekać, ale w końcu się pojawił 😉 Zapraszam do lektury

Pin It on Pinterest

Przekaż dalej

Udostępnij ten post znajomym (rzecz jasna jeśli uważasz, że warto)